![]() |
flanela Massive Attack- Interia Creeps a) 70% b) uśmiech namalowany szminką c) szmaciura z egzaminu d) "dajcie mi chusteczkę" e) lateksowe kozaczki i koronkowa bielizna f) "mocniej" g) odezwał się były. zbyłam byłego. bywaj h) tęsknię i) "zima" j) "zimno" 2010-02-07 22:29:37 skomentuj (0) Luciana Caporaso- Trouble Znajomość ma być ponoć niezobowiązująca. Brm, programuję sobie mózg adekwatnie względem dzisiejszych czasów. Ja już być kurwą, to tylko taką z prawdziwego zdarzenia, nie? Brm, programuję sobie mózg. Zaciskam zęby. Program: Kurwa. Instalacja. 15%... 20%... 30 %... 2010-01-16 09:33:15 skomentuj (3) Richard Vission & Static Revenger Starring LUCIANA -I Like That Nowy romans oficjalnie uważam za rozpoczęty. Tym razem gówniarz. Z dobrym autem. Ja też jeszcze jestem w miarę dobra. 2010-01-12 20:54:14 skomentuj (2) Sepultura- Angel Już nie będzie dwojga przeciw światu. Najbardziej chyba zabija mnie poczucie winy. 2009-12-22 23:37:25 skomentuj (0) Radiohead- House of cards Ależ oczywiście... Pochłonęło mnie piekło i ja się mu dałam, baaaa... Rozłożyłam ramiona i tak leciałam, spadałam bezmyślnie i bezwładnie. Bez żadnej emocji, bez żadnego oporu... i bez dźwięku żadnego, najdrobniejszego jęku. Gustaw. Inna reakcja jest mi nieznana. Nie wszczepiono mi innej. Nie zaprogramowano. Właściwie to żadnej nie zaprogramowano na takie sytuacje. Żadnego plastra mi nie dano. Mam krwawić. Mam się po prostu wykrwawić. A wy macie na mnie patrzeć. Macie się nade mną unosić, tudzież udawać elementarną skruchę. Jak kto woli. Wedle upodobań i programu sumienia. Nie wnikam. Nie interesuje mnie to. Pochłonięta zbyt bardzo jestem spadaniem swojem, swojem protestu brakiem. Pozwalam. Oczywiście, że pozwalam. Możecie na mnie zwymiotować, wszystko możecie, a ja nie zareaguję... Przecież wiecie.. Jestem Iwoną... Jestem księżniczką.... Namalował mnie Gombrowicz. Namalowała mnie jego zgrabna ręka. Namalował mnie bezsens bez formy i bez treści. Ale za to z duszą, z czuciem i z polotem. Nie jestem jakimś tam kodem zero-jeden-zaprogramuj-obciągnij-wyjdź. I nie uczono mnie asertywności. Nie programowano na walkę z losem. Nie programowano na pięści, na fioletowe ryje. Mnie namalowano. Z duszą i z polotem. Wiszę na ścianie i słucham w milczeniu. Nie drżą mi ręce. Nawet nie mrugam. Nie mówię nic. Nie mam słów. Tak samo jak nie ma ideału. Ty nie masz sumienia. Ty też nie masz sumienia. I pani nie ma sumienia, choć pani bardzo się stara, widzę... Pani ukryć chce, pani sztucznie się uśmiecha. Pani nie musi. Przecież nie skomentuję. Nie będę mieć żalu. Przecież nie rozpadnę się na kawałki. Nie będzie rozbioru zdania. Nie będzie nawet jednej litery. 2009-12-10 20:16:09 skomentuj (0) |